Nie pamiętam ile to już lat minęło jak robiłam takie przedmioty. Tylko te półeczki doczekały się fotki, bo były schowane w szafie i czekały na odpowiedni kącik. Zrobiłam parę ampli na kwiaty. Niestety nie została ani jedna. Wszystkie zdobią mieszkania znajomych mojej mamy. Ta ostania co została zabrała za sobą córka i w chwili szczerości serca oddała rodzinie męża.
Dzisiaj znalazłam chwilę, by powiesić w nowym uwolnionym od szafy kątku. Przyjdzie czas, by coś ciekawego na tych półeczkach postawić. Mam takie wyzwanie.

